Wyjątkowy prezent DIY (nie tylko) na Dzień Chłopaka


     Kilka dni temu intensywnie zastanawiałam się nad oryginalnym prezentem dla chłopaka. Chciałam, żeby było to coś lekko żartobliwego, ciekawego, a zarazem wyrażającego moją miłość. Przeczesując internet w poszukiwaniu inspiracji, znalazłam wpisy na forach opisujące tajemniczo brzmiące "karteczki rozpusty". O co chodzi? Są to karteczki czy też kupony, na których umieszczamy pomysły na wspólne spędzanie czasu lub... umilanie czasu osobie obdarowywanej kuponami. ;) Najlepiej, jeśli same zastanowicie się, czy Wasz mężczyzna kiedyś wspominał o jakichś marzeniach czy pragnieniach, które jesteście w stanie spełnić. Sama podczas przygotowywania karteczek delikatnie przepytałam mojego faceta, a jego podpowiedzi zainspirowały mnie do stworzenia kuponu na "wspólne oglądanie ABSTRAKCYJNYCH (mocne science-fiction) filmów" albo "wieczorne bieganie razem". Sama idea kuponów jest dla mnie nieco kontrowersyjna (w sieci widziałam m.in. karteczki uprawniające do odbioru "stu buziaków" albo "przytulasa" - nie czuję potrzeby, żeby dozować ukochanemu takie codzienne czułości). Zależało mi na tym, żeby były to moje własne pomysły i fantazje na wspólne spędzanie czasu, tym bardziej że już za kilka dni zaczyna się dla nas obojga rok akademicki i nieraz zagrażać nam będzie rutyna. Przy okazji chciałam też wybadać, czy ma jakieś ukryte marzenia, do których wcześniej mi się nie przyznawał. Wśród karteczek znalazł się też m.in. kupon uprawniający do odbioru "kolacji ugotowanej przez miłość jego życia" (w końcu nauczę się gotować!), "aromatycznego kakao" (bardzo lubi, więc będzie idealne na jesienne chłody), "wspólnego zwiedzania Krakowa" (mieszkamy tam od początku studiów a do tej pory nam się nie udało), "spektakularnej walki na poduszki" (niemożliwe, że jeszcze nigdy tego nie robiliśmy), "wspólnej sesji na >>blogaska<<" (bo oboje lubimy i nie możemy o tym zapominać), "wieczoru gier (np. w makao)", "dnia spędzonego jak tylko chce" i... "zwolnienia z wieczornego usypiania dziecka" (bo widziałam taki kupon gdzieś w internecie i postanowiłam dodać go do kompletu dla żartu).

     Ostatecznie, karteczek wyszło około 20. Pamiętajcie, żeby nie zrobić ich za dużo - przygotujcie maksymalnie 20-kilka, dokładnie tyle, ile będziecie miały pomysłów. Nie ma sensu zapełnianie karteczek na siłę, bo "została jeszcze jedna" - mnie samej zostało kilka wydrukowanych, kto wie, może jeszcze kiedyś wymyślę coś ciekawego? ;-)

     Przygotowany przeze mnie szablon kuponów znajdziesz TUTAJ. Jeśli Twój chłopak jest fanem "Gry o Tron", tym lepiej, na kilku z karteczek jest czcionka z serialowego logo. Na końcu znajdziesz tytułową karteczkę, na której możesz wpisać imię i nazwisko swojego wybranka. Całość zapakowałam w pudełeczko DIY z tego wpisu.









A Wy macie już jakieś pomysły na nadchodzący Dzień Chłopaka?

1 komentarz:

Instagram